Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Nasza baza - Gościniec Leśniczówka w Jakuszycach. |
Było zimno, ale na szczęście nie aż tak, aby ten pojazd miał zastosowanie. |
Nasz pokoik. |
Wobec mało rowerowej aury robimy samochodówkę po Czechach. Ratusz przy remontowanym rynku we Frydlancie. |
Frydlant - kościół Wniebowzięcia NMP i rzeka Smeda. |
Skutki niedawnej powodzi (z początku sierpnia) widać było wszędzie - tu zerwana droga w okolicach zamku. |
Na szczęście zamki budowano na wzgórzach. Na nasze nieszczęście był poniedziałek i zamek był zamknięty. |
Hejnice - barokowa bazylika mniejsza Najświętszej Maryi Panny oraz klasztor. |
Po wycieczce do Czech nasz barek pokaźnie się wzbogacił. |
Wieczory i deszczowe poranki upływały na lekturze. |
Wtorkowe popołudnie mimo deszczu wykorzystaliśmy na zwiedzenie okolic Szklarskiej Poręby. Ruszamy na podbój wodospadu Kamieńczyka. Sprawa jest poważna - kazano włożyć kaski. |
Kamieńczyk wygląda faktycznie bojowo. |
A oto i wodospad - całkiem spory. |
Trochę lasem, trochę przedmieściami schodzimy do doliny Szklarki. |
I kolejny wodospad - tym razem na Szklarce. |
Wracamy do centrum ścieżką w górę doliny Kamiennej, mijając po drodze ciekawe skałki oraz pustą o tej porze roku Bazę pod Ponurą Małpą. |
Harnasie są również w Sudetach. |
Kolejnego dnia pogoda jest łaskawsza - jedziemy porowerować nieco niżej. Trasa: Leśna, zamek Czocha (na zdjęciu), Gryfów, Leśna. |
Zerwany most na Kwisie. |
Do Gryfowa dojeżdżamy szlakiem wzdłuż jeziora Złotnickiego. |
Gryfów Śląski z charakterystyczną wieżą ratusza dobudowaną po pożarze w XX w. |
Gryfów - kościół św. Jadwigi z XV wieku. |
Drewniany ołtarz z 1606 r. z symbolami Cierpliwości, Roztropności, Nadziei, Sprawiedliwości i Męstwa. |
Wnętrze kościoła w Gryfowie Śląskim. |
Z Gryfowa wracamy czerwonym szlakiem wzdłuż jeziora Złotnickiego. Początkowo szlak jest całkiem rowerowy, potem zaczyna być nieco ciekawiej, na koniec (ok 1,5 km) prowadzimy rowery wąską ścieżką po kamieniach i skałkach nad jeziorem, aż do zapory. |
Mijamy zaporę i wracamy na asfalt. |
Jedziemy w kierunku zamku Czocha, który chcemy jeszcze zwiedzić. |
Zamek Czocha ma początki w XIII w. Potem wielokrotnie przebudowywany, spalony i ograbiany. Od 1952 Wojskowy Dom Wczasowy, dopiero od 1996 dostępny do zwiedzania oraz jako ośrodek hotelowo-konferencyjny. |
Widok z wieży zamkowej. |
Mijamy kolejną zaporę i zjeżdżamy do Leśnej. |
W czwartek rano pogoda nadal nie zachęcała do wyjścia z domu. Mimo wszystko postanowiliśmy wreszcie wyruszyć w Izerskie. 5 km od startu pierwsze schronisko - Orle i nieco słońca zza chmur. Za wcześnie jednak na popas. |
Jedziemy odwiedzić braci Czechów w Jizerce - graniczny mostek na Izerze. |
Dziwny krajobraz Gór Izerskich - dolina całkiem pokaźnej, górskiej rzeki Izery na ok. 800 m, a gór za bardzo nie widać. |
Tuż przed osadą Jizerka dopada nas deszcz. |
Przeczekujemy w knajpce przy placku z jagodami, herbacie i grzanym winie. |
Kazali zsiąść z "kola", ale nam udało się przejechać. Ten nakaz ma pewnie sens w pełni sezonu, ponadto ten odcinek szlaku jest nieco kamienisty. |
Tu pozwoliłem sobie na małą impresję. |
Chwilowo nie pada, więc ruszamy w stronę Chatki Górzystów. |
Jesteśmy chyba nieco za wcześnie, gdyż most jest dopiero w budowie. |
Mostek zastępczy dostarcza nieco emocji. |
Przed kolejnym deszczem docieramy do Górzystów. |
Trudno nie zamówić słynnych naleśników z jagodami. Z pieczarkami też są super. |
Mniam. |
Przy kominku milej niż na zewnątrz. Wkrótce musimy jednak wyjść i przed kolejną ulewą wrócić do domu - tym razem przez Rozdroże pod Cichą Równią. |
W ostatni dzień pobytu robi się słonecznie, ale niewiele cieplej niż dotychczas. Nasza półdniowa trasa prowadzi na początek z Piechowic na Rozdroże Izerskie doliną Kamiennej Małej. W środku kadru widoczna kopalnia kwarcu "Stanisław". |
Rozdroże Izerskie - ten obiekt nie postoi chyba długo. |
Leśnymi drogami docieramy do Chromca, a potem asfaltem, wśród malowniczych wzgórz do Kopańca. |
"Osada Kopaniec", to próba rekonstrukcji XIII wiecznej wioski. Takie "jadwigi" stosujemy do dziś na biwakach i bacowaniach. |
Osada Kopaniec. |
Osada Kopaniec. |
Osada Kopaniec - karczma. I to już koniec. Z widokami na Karkonosze wracamy do Piechowic, a potem do domu. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |